DZIEJE CMENTARZA BRÓDNOWSKIEGO (1884-2004) cz. III

Małgorzata Ustymowicz, Iwona Zbroszczyk, Marian Romaniuk

Groby skrycie pogrzebanych na Cmentarzu w latach 1944-1956

Mało kto wie, że wielu rozstrzelanych i pomordowanych w więzieniach żołnierzy i działaczy podziemnych organizacji niepodległościowych podczas okupacji niemieckiej i w okresie rządów komunistycznych było skrycie grzebanych na Cmentarzu Bródnowskim, a nie tylko na Powązkach czy Służewiu. O tym, że tu właśnie chowano ciała więźniów, zdecydowała z pewnością niewielka odległość dzieląca więzienie Warszawa III84 od Cmentarza. Dla organów bezpieczeństwa rzeczą ważną było również to, że „dojazd do cmentarza przebiegał całkowicie niezamieszkałą ulicą Odrowąża. Utajnione pogrzeby nie musiały nawet odbywać się nocą. Stwarzało to wyjątkowo korzystne warunki dla zachowania tajemnicy. Dodatkowym atutem był olbrzymi teren, jaki zajmuje cmentarz — prawie 114 ha".85

Jednym z więźniów politycznych pochowanych na Bródnie był Edmund Zakrzewski, aresztowany w lutym 1946 r., przywieziony do więzienia 17 maja, skazany na karę śmierci. Mimo podania o ułaskawienie, o które wystąpiła żona, wyrok wykonano 15 lipca. Zakrzewski został pochowany jeszcze tej samej nocy pod murem Cmentarza od strony ulicy Wincentego. O miejscu pochówku żona dowiedziała się od grabarza, który zmarłych zakopywał. Potajemnie dokonano ekshumacji zwłok, rozpoznanych po charakterystycznym różańcu, który rozstrzelany miał na szyi. Został pochowany we własnej bieliźnie86. Innym przypadkiem potajemnej ekshumacji był por. Konstanty Kociszewski, komendant Obwodu Pułtusk ROAK, pochowany 15 sierpnia 1946 w zbiorowej mogile w kwaterze 45 N. Także ciało Mieczysława Jarnotowskiego, zamordowanego w więzieniu 12 marca 1946, zostało wydobyte wkrótce po skrytym pogrzebie. Miejsce pochowania Mariana Bernaciaka (mjr. Orlika, dowódcę zgrupowania partyzanckich oddziałów WiN) zdołano ustalić dopiero w 1990 roku87. Przypadki te wskazują z wielkim prawdopodobieństwem na pomoc pracowników cmentarza, w tym jego dyrektora Władysława Gajkowskiego88.

Dotarcie do prawdy o tajnych pochówkach na Bródnie i ich upamiętnienie jest zasługą Tadeusza Kostewicza. W roku 1947, odsiadując w Centralnym Więzieniu w Rawiczu karę 15 lat pozbawienia wolności za działalność niepodległościową, zetknął się z więźniami opowiadającymi o praskim więzieniu przy ulicy 11 Listopada, wskazującymi na Cmentarz Bródnowski jako jedno z miejsc tajnego grzebania. Wtedy też podjął zadanie słuchania świadków i zapamiętywania ich relacji. Po opuszczeniu więzienia w 1956 roku Kostewicz rozpoczął wieloletnie poszukiwania, które potwierdziły informacje współwięźniów"89. Nie trzeba przypominać, jak ryzykowna była to praca i na jakie przeszkody napotykała aż do lat dziewięćdziesiątych.

Zasadnicze znaczenie miało dotarcie do listy osób, które miały być skrycie pogrzebane na Bródnie. Lista ta została sporządzona przez nieżyjącego już wtedy pracownika Zarządu Cmentarza. Szansę wglądu do dokumentacji uzyskał Kostewicz dzięki życzliwości dyrektor Janiny Łazarek. Pretekstem stał się udział w przygotowaniu przewodnika po Cmentarzu, zaplanowanym przez Komitet Opieki nad Cmentarzem Bródnowskim oraz prace przy ewidencjonowaniu mogił powstańców 1863 roku,90 ze względu na konieczność poddania niektórych nagrobków renowacji, w ramach akcji ratowania zabytków91. Zapisy w księgach potwierdziły istnienie na terenie Cmentarza co najmniej dwóch zbiorowych i wielu pojedyńczych utajnionych grobów żołnierzy podziemia niepodległościowego. Groby znajdowały się wzdłuż cmentarnego muru oddzielającego nekropolię od ulicy Rzeszowskiej, aż do bramy nr 7. Na tym terenie (obecnie kwatera 45 N) funkcjonariusze służb bezpieczeństwa ustawili dwa szalety, co jeszcze bardziej profanowało cześć i pamięć pomordowanych. Istnienie grobów więźniów politycznych potwierdzili liczni świadkowie i okoliczni mieszkańcy, którzy widzieli podjeżdżające pod Cmentarz w porze nocnej ciężarówki wojskowe92.

Pierwsza informacja o istnieniu grobów osób straconych i zamęczonych ukazała się w „Gazecie Wyborczej"93 oraz audycji Rozgłośni Radia „Wolna Europa" tego samego dnia. Posiadane dowody dawały podstawę do publicznego ujawnienia miejsca zbiorowej mogiły, usunięcia usytuowanych w tym miejscu latryn oraz poświęcenia mogiły. Stanął na niej brzozowy krzyż poświęcony 30 października 1990 r. przez dyrektora Cmentarza ks. prałata Stanisława Markowskiego. Tablica umieszczona na krzyżu głosiła: 
„Tu i w innych miejscach / na tym cmentarzu spoczywają / skrycie pogrzebani żołnierze / podziemnych organizacji / walczących o suwerenność / i niepodległość / Rzeczypospolitej / — rozstrzelani i zamęczeni / w la-tach 1944-1956 / cześć ich Pamięci!" 
Trzy miesiące później w „Życiu Warszawy" opublikowano nazwiska piętnastu żołnierzy pogrzebanych na Bródnie. 

Wówczas powstała myśl budowy pomnika, o który upominały się rodziny skrycie zamordowanych i pochowanych na Bródnie więźniów politycznych. Między innymi dzięki ich wysiłkom w 1994 roku został powołany i zarejestrowany Społeczny Komitet Budowy na Cmentarzu Bródnowskim Pomnika Więźniów Politycznych Straconych w latach 1944-1956. Przewodniczącym Komitetu został Tadeusz Kostewicz. Komitet przez lata zabiegał o potrzebne dotacje. Donatorów było kilku: Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa i wojewoda warszawski. Po uzyskaniu zezwolenia wojewody w 1997 r. ogłoszono konkurs na projekt pomnika, w którym zwyciężył artysta rzeźbiarz Dariusz Kowalski. Dzięki interwencji marszałek senatu Alicji Grześkowiak uzyskano kwoty niezbędne dla ukończenia zadania i zimą 1998 roku wzniesiono nad mogiłą ponad ośmioipółmetrowy krzyż w formie kratownicy, z umieszczonymi wewnątrz kilkutonowymi głazami, na których umieszczono nazwiska straconych więźniów i tekst pierwotnie umieszczony na brzozowym krzyżu. Obok krzyża odrestaurowano istniejącą tam wcześniej studnię. Cembrowinę przykrywa ozdobna czarna krata, z której wyłaniają się dwa krzyże. „Studnia ta jest jednym z najważniejszych elementów pomnika. Jako jedyny świadek tamtych lat jest ona autentycznym wyznacznikiem miejsc skrytych pochówków. Przy dwudziestu dwóch nazwiskach osób pochowanych w tej kwaterze (na trzydzieści cztery osoby pogrzebane w tej mogile) w księgach cmentarnych widnieje napis — „przy studni". Ta studnia, podobnie jak i tekst zawarty w tablicy, przypomina, że cały teren, który zajmuje pomnik jest jedną dużą mogiłą".94

W roku 2001 przygotowano projekty i rozpoczęto wykańczanie dwóch tablic pamiątkowych oraz prace uzupełniające zabudowę otoczenia pomnika. Przygotowane zostało również wydanie pracy dokumentującej miejsca utajnionych pochówków na Bródnie wraz ze zbiorem dokumentów dotyczących pochówków nie tyko na terenie Warszawy.95 Pomnik-krzyż, poświęcony 15 września 2001 r. przez kardynała Józefa Glempa, stał się również pomnikiem symbolicznym dla wszystkich żołnierzy AK, NSZ, WiN, NZW, ROAK i działaczy antykomunistycznego podziemia skrycie pogrzebanych w różnych miejscach na terenie cmentarza, których — jak twierdzi Tadeusz Kostewicz — utajnio-ne mogiły uczyniono miejscami pochówków osób zmarłych w późniejszym czasie. Kostewicz szacuje, że pochowano tak około sto dziewięćdziesiąt osób".96

Po wojnie

20 sierpnia 1952 r. dekretem abp. warszawskiego kardynała Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski, utworzona została parafia św. Wincentego a Paulo z części dwóch parafii: Chrystusa Króla oraz Matki Bożej Różańcowej. Początkowo funkcję kościoła parafialnego pełnił kościół drewniany, a rektor cmentarnego kościoła ks. Zdzisław Waś pełnienił obowiązki proboszcza nowej parafii do 1953 roku.97 

Z czasem na terenie Cmentarza wydzielono powierzchnię 6200 m2 podbudowę nowego kościoła.98 Fundamenty poświęcił 13 lipca 1957 roku kardynał Stefan Wyszyński. Konsekracja świątyni została dokonana 24 sierpnia 1960 r. przez ks. bpa Wacława Majewskiego, sufragana warszawskiego. Wcześniej, przed budową, była w tym miejscu szkółka, w której rosły tuje. Jej opiekunem był ogrodnik Cmentarza, Stanisław Nawrot. „Równocześnie ze wzniesieniem kościoła nastąpiła zmiana otoczenia. Zaczęto usuwać drewniaki, spuściznę caratu z czasów, gdy zakazana była budowa murowanych domów".99  Obok świątyni wznosi się drewniany krzyż misyjny, pamiątka misji 1000-lecia Chrztu Polski, które odbyły się w dniach 25 września — 5 października 1965 r.

Mimo że Cmentarz Bródnowski nie jest uznawany za tej klasy zabytek, co starsze o sto lat Powązki, to jednak w 1965 roku został wpisany do rejestru zabytków. Po raz pierwszy podjęto wówczas prace konserwatorskie. Opieką otoczono kościół i budynek Zarządu.

W lutym 1981 roku, w związku ze zbliżającą się setną rocznicą istnienia Cmentarza, powołany został przy Zarządzie, w uzgodnieniu z kurią metropolitalną, Społeczny Komitet Opieki nad Cmentarzem Bródnowskim. Pierwsze spotkanie odbyło się 23 lutego 1981 roku. W grupie założycieli znaleźli się: dyrektor Cmentarza Janina Łazarek, rzemieślnicy, kamieniarze oraz kilku społeczników szukających „rozwiązań prowadzących do ogólnego podniesienia stanu porządku, bezpieczeństwa, jakości usług nasuwających największe zastrzeżenia i trudności".100 Pierwszym jego prezesem został inż. Dariusz Selwon, uznany architekt i właściciel najstarszej firmy kamieniarskiej w okolicy (działającej od 1919 r.). Ze względu jednak na zły stan zdrowia musiał z tej funkcji zrezygnować. Kolejnym przewodniczącym został Witold Zieliński, a honorowymi członkami Mieczysław Fogg i Alina Janowska. Jako cele wyznaczono sobie „opiekę nad grobami ludzi zasłużonych, nad niszczejącymi zabytkami sztuki sakralnej (np. krzyże roboty kowalskiej), nad Cmentarzem jako dokumentem historii i narodu"101 oraz ochronę drzewostanu i dbanie o porządek.102 We wrześniu tegoż roku Komitet otrzymał zgodę na publiczną zbiórkę w dniu Wszystkich Świętych. Jako pierwsze odrestaurowano pięć grobów uczestników Powstania Styczniowego.

Bez większego echa pozostał apel Komitetu z 1983 r., skierowany do rzeźbiarzy i plastyków o podjęcie działań społecznych przy renowacji nekropolii. Prawdopodobnie nikły też był odzew historyków na podobną prośbę Komitetu o możliwie pełną dokumentację życia i walki powstańców 1863 roku, spoczywających na cmentarzu.103 W ciągu 15 lat istnienia Komitetu, dzięki m.in. kwestom, udało się zebrać środki finansowe na renowacje około 150 pomników. W rezultacie poddane zostały konserwacji tylko 23 pomniki nagrobne. Ich dokumentacja wraz z załączoną ikonografią znajduje się w Archiwum Zarządu Cmentarza Bródnowskiego104.

Do działalności społecznej na rzecz Bródna, kwestowania i podjęcia prac konserwatorskich zachęcał wielokrotnie tu przywoływany Ryszard Szołwiński. Ale i on nie był w stanie pokonać mechanizmów niechęci i niemocy ludzkiej. Wkrótce też Komitet przestał istnieć. Artyści woleli kwestować na Powązkach, a młodzież szkolna, zwłaszcza harcerze bez zachęty nauczycieli i opiekunów przestali po prostu przychodzić na Bródno.

Wielu kamieniarzy zobowiązało się do konserwacji zabytkowych grobów. Wykonano prace zazielenienia, oświetlenia Alei Głównej oraz nawodnienia dalszej części Cmentarza. Poza tym ustawiono stylowe latarnie na styku z Aleją Lipową, wzdłuż Alei Szerokiej aż do jej skrętu i dalej, do drugiej bramy przy ulicy Odrowąża oraz w Alei Głównej na całej długości od ulicy św. Wincentego do ulicy Odrowąża. „(...) przez niedopatrzenie — na wysokości kwatery 100 A, rząd 3 — brak jednej latarni psuje piękną dwustronną perspektywę, zwłaszcza wieczorem przy palących się latarniach, gdy plama czerni zwraca uwagę przechodzących, szczególnie w Święta Zmarłych".105 Poza tym zasadzono ozdobne cisy w Alei Głównej. Poprawił się stan czystości, a także obsługa pracowników dozoru i grabarzy oraz styl pracy biura i administracji. Uregulowano zasady współpracy z zakładami kamieniarskimi i rzemieślnikami, wprowadzono kontrolę jakości podstawowych prac przy murowaniu grobów oraz prac porządkowych bezpośrednio przy obrzędach grzebania zmarłych.106

Wszystkie te prace poprzedziły obchody stulecia Cmentarza. Dodatkowo uzupełniono brakujące, uszkodzone lub zniszczone słupki z piaskowca z numerem i literą kwatery, wyasfaltowano główne aleje i niektóre wewnętrzne alejki między kwaterami. Z inicjatywy ks. rektora Wiesława Osmólskiego wybito miedziane, mosiężne i posrebrzane medale pamiątkowe, których awers przedstawiał drewniany kościół z datą „1888" po lewej stronie i wizerunkiem św. Wincentego, patrona kościoła, po prawej stronie. W otoku widniał napis: „Kościół Cmentarny św. Wincentego". Rewers natomiast posiadał w otoku: „100-lecie Cmentarza Bródnowskiego 1884-1984" oraz plan cmentarza.

Staraniem Społecznego Komitetu Opieki nad Cmentarzem Bródnowskim ukazały się okolicznościowe koperty z kolorowym wizerunkiem Kościoła. Nad nim widniał kolisty napis „100 lat Cmentarza na Bródnie p. w. św. Wincentego a Paulo". W prawym boku koła widniały daty 1884-1984. U dołu nadruku znajdował się czterowersowy tekst: 
Towarzystwo Opieki Nad Zabytkami Społeczny Komitet Opieki Nad Cmentarzem Bródnowskim

Datownik, którym stemplowano koperty ukazywał również drewniany kościół w kolistym napisie „100 lat Cmentarza Na Bródnie p. w. św. Wincentego a Paulo 20 XI 1984 WARSZAWA I".107

W powojenne dzieje Cmentarza Bródnowskiego wpisały się zarówno pogrzeby sławnych i znanych osób, ludzi kultury i sztuki, jak i uroczystości parafialne, związane choćby z wizytacją duszpasterską czy poświęceniem nowych obiektów sakralnych. Jednym z najbardziej okazałych był pogrzeb Mieczysława Foga, znanego artysty śpiewaka, który z wielkim sentymentem odnosił się zawsze do Cmentarza Bródnowskiego. Pogrzeb artysty 11 września 1990 r. przyciągnął na Bródno rzesze warszawiaków. Mszę świętą żałobną w drewnianym kościele św. Wincentego koncelebrował ks. prałat Henryk Michalak w asyście ks. Wiesława Niewęgłowskiego, krajowego duszpasterza środowisk twórczych i ks. Stanisława Markowskiego, ówczesnego dyrektora Cmentarza Bródnowskiego. W pogrzebie jak informowała ówczesna prasa — uczestniczyła cała Warszawa. Były m.in. poczty sztandarowe pułków Walczącej Warszawy i Armii Krajowej. W homilii koncelebrans wspomniał: „Przyszła do Ciebie Warszawa, którą tak kochałeś i prosimy Boga, by przyjął Cię i obdarzył życiem wiecznym". Nad jego grobem w pobliżu drewnianego kościoła (10 A 3-4) przemawiali m.in. Alina Janowska i Andrzej Łapicki, który przywołał piosenkę "Jesienne róże" — znak czasu pożegnań.

Na uwagę zasługują również pogrzeby innych sławnych osób, takich jak piosenkarka Łucja Prus (15 D I 13) czy Tony Halik (31 D V 19), podróżnik i autor wielu filmów dokumentalnych.

Cmentarz Bródnowski w ostatnich pięćdziesięciu latach był świadkiem również wielu tragedii. Na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych dochodziło do profanacji grobów kapłanów w alei 10 A. Niszcząc pomniki i krzyż na kapłańskich grobach, funkcjonariusze służb bezpieczeństwa chcieli wywołać strach wśród duchowieństwa archidiecezji warszawskiej. Na Bródnie ocalały wtedy tylko trzy groby, obecnie z całej alei w pierwotnym stanie pozostał tylko grób ks. Dmochowskiego. W latach późniejszych tak drastycznych zdarzeń nie odnotowano, ale trzeba w tym miejscu przypomnieć dwa tragiczne w skutkach zajścia. Pierwszym był bandycki napad na kościół parafialny Matki Bożej Częstochowskiej 16 listopada 1971 r., w czasie którego doszło do zbezczeszczenia Najświętszego Sakramentu, kradzieży paramentów kościelnych, zwłaszcza kielichów. Napad stał się przyczyną zawału serca i śmierci w nocy z 24 na 25 listopada ks. Franciszka Włodarczyka, ówczesnego proboszcza parafii.108 Drugim zajściem była nieudana próba podpalenia przez chuliganów drewnianego kościoła św. Wincentego. Ks. Stanisław Markowski zadecydował wówczas bardzo szybko o budowie wysokiego płotu.

Wypada też wspomnieć, iż Cmentarz, począwszy od lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia, był świadkiem wielu manifestacji politycznych w kolejne rocznice Święta Niepodległości, powstań narodowych, a szczególnie Powstania Warszawskiego. Mieszkańcy Warszawy byli wielokrotnie świadkami brutalnego rozpędzania uroczystości niepodległościowych, zwłaszcza przy wysokich brzozach, symbolizujących Zbrodnie Katyńskie, przy figurze Matki Bożej. Represje wobec świadków uroczystości patriotycznych nasiliły się szczególnie w okresie stanu wojennego, kiedy funkcjonariusze służby bezpieczeństwa, wsparci oddziałami ZOMO, nakłaniali siłą wszystkich zgromadzonych do opuszczenia miejsca. Wielokrotnie robili też z ukrycia zdjęcia osobom odwiedzającym groby, zwłaszcza byłych Powstańców.

Do incydentów siłowych dochodziło podczas stanu wojennego, szczególnie w pierwszym jego okresie. Próby rozproszenia tłumów podjęto podczas pogrzebu siedemnastoletniego Emila Barchańskiego (46 F VI 20), jednej z pierwszych ofiar stanu wojennego. 16 czerwca 1982 we mszy pogrzebowej w dominikańskim kościele św. Jacka w Warszawie, określonej przez funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa jako manifestacja polityczna, uczestniczyli prawie wszyscy nauczyciele, dyrektor i uczniowie. Wielką manifestację solidarności z zamordowanym chłopcem urządzono na Cmentarzu. Koszty pogrzebu pokrył Prymasowski Komitet Pomocy Represjonowanym.

W stanie wojennym na Cmentarzu były prowadzone akcje zbierania podpisów. Jedną z ważniejszych była przeprowadzona w 1984 r. akcja zbierania podpisów pod sierpniowym apelem o trzeźwość narodu, przygotowana i prowadzona przez Marcina Przybyłowicza, współtwórcę Ruchu Otrzeźwienie.109

Pod koniec ubiegłego stulecia na Cmentarzu Bródnowskim zostały złożone szczątki 13 biskupów z Faras. Odkopane zostały jeszcze w latach sześćdziesiątych przez pracowników naukowych misji archeologicznej prof. Kazimierza Michałowskiego i przywiezione do Polski w celu przeprowadzenia badań antropologicznych, zapewne zostaną tu na zawsze. Wobec faktu, że katedra w Faras, gdzie pierwotnie biskupi zostali pochowani, znajdowała się już wówczas pod wodą i wobec niesprzyjającej atmosfery w Sudanie, przekazanie prochów biskupich odkładano zapewne ad Kalendas Graecas. Przez prawie czterdzieści lat były przechowywane w magazynach Muzeum Narodowego. Powtórny pogrzeb 13 biskupów nubijskich i ich pochówek w jednej z katakumb na Cmentarzu Bródnowskim nastąpił w 1994 r.

Cmentarz Bródnowski najwięcej zyskał na wyglądzie w ostatnich latach. Uporządkowano teren przy kościele św. Wincentego. W Alei Głównej na całej jej długości położono asfalt. Przeprowadzono również remont generalny gmachu Zarządu Cmentarza ukończony we wrześniu 2001 r.110 Uporządkowano wówczas podwórko i zaplecze.

W 1994 roku 110. rocznica powstania nekropolii przesłonięta została wysiłkiem upamiętnienia ofiar stalinowskich represji. W 2004 r. kolejna rocznica przyniosła inicjatywę upamiętnienia dziejów Cmentarza, której realizacja uległa jednak zwłoce. W 1994 roku obchodzono tu inną rocznicę. 24 lipca zainaugurowano obchody 50-lecia Powstania Warszawskiego na Pradze. W drewnianym kościółku odprawiona została msza św. za żołnierzy Armii Krajowej. „Również pełne patriotycznego żaru (...) były słowa i zbiorowe okrzyki w kwaterze 22 A, przy tablicy pamięci poświęconej „Poległym i zmarłym żołnierzom Armii Krajowej 6-XXVI obwodu Warszawa-Praga".111 Odbył się również tradycyjny apel poległych, na zakończenie którego padły słowa: „Wam wszystkim, nasi bohaterowie, ślubujemy i solennie przyrzekamy, że my — kombatanci Armii Krajowej wierni złożonej przysiędze, będziemy naszym młodym pokoleniom przekazywali to wszystko, co składa się na bezinteresowną i pełną miłość Ojczyzny; jedyną miłość, która nikogo nigdy nie zawiodła".112

Historia Cmentarza nie kończy się, tak jak dzieje pochowanych nie mierzą się latami. Świat wkoło się zmienia, przewalają się burze dziejowe, a nekropolia trwa.


84. Uruchomione na przełomie 1944/45 na terenie dawnych koszar 36 pp im. Legii Akademickiej, przy ul. 11 Listopada (dziś biegnie tamtędy ul. Namysłowska).
85. Kostewicz T., Mogiły straconych na Bródnie: przywracani pamięci, Warszawa 2001, s. 1.
86. Por. Taranienko Z., Nasze Termopile. Dokumenty terroru 1944-1956. Warszawa 1993, s. 34.
87. Kostewicz T., Groby ofiar komunizmu na Cmentarzu Bródnowskim „,Barbakan" 2000 nr 32, s. 75-76.
88. Kostewicz T., Mogiły straconych..., s. 3.
89. Swat T., „... Przed Bogiem i historią". Księga ofiar komunistycznego reżimu w Polsce lat 1944-1956. Mazowsze, Warszawa 2003, s. XXXIII-XXXIV.
90. Kostewicz T., Groby weteranów 1863 r. na Cmentarzu Bródnowskim, „Barbakan" 1993 nr 9/10.
91. Kostewicz T., Groby ofiar..., s. 72.
92. Relacja ustna L. Brzechowskiego z 14 XII 2004, zarejestrowana na taśmie magnetofonowej na potrzeby niniejszej księgi pamiątkowej.
93. (rk), Pochowani na Bródnie, „Gazeta Wyborcza", nr 125, 31 października - 1 XI 1989, s. 1.; por.: Kostewicz T., Mogiły straconych..., s. 4.; zob też: Kostewicz T., op. cit,. s. 72.
94. Kostewicz T., Groby ofiar..., s. 75.
95. Kostewicz T., Mogiły straconych..., s. 5-6. % Por. T. Kostewicz, Groby ofiar..., s. 75.
97. Dekret nr 4265 z 20 VIII 1952 r., erygowania parafii św. Wincentego a Paulo wydany przez abpa Stefana Wyszyńskiego. Kronika Parafii św. Wincentego a Paulo w Warszawie, [cyt. jako Kronika], s. 1.
98. Walecki M., Przewodnik po cmentarzu na Bródnie w Warszawie, Warszawa 1977, s. 19
99. Wilk J., Sto lat cmentarza, Warszawa 1983, s. 25.
100. Lusiński J., Sto lat cmentarza na Bródnie, „Stolica" 1984 nr 44, s. 22.
101. A. K., Przed stuleciem cmentarza na Bródnie, „Notatnik Warszawski" 1983 nr 25, s. 10.
102. M. G., Komitet opieki nad cmentarzem Bródnowski, „Notatnik Warszawski" 1981 nr 38, s. 10.
103. Na Cmentarzu Bródnowskim spoczywają powstańcy 1863 r.: Helena i Ignacy Duchowscy, Teodor Jankowski, Franciszek Kasperowicz, Antoni Stanisław Pruszyński i Karol Sznajnert.
104. Wówczas zabiegom konserwacyjnym zostały poddane pomniki nagrobne, wymagające podjęcia natychmiastowych prac. Oto ich pełny wykaz: pomniki rodzinne: Krzeszewskich (9 A I); Mierzejewskich (19 D II), Sabelman (6 B V), Nawackich (22 A VI), Pierzchlewiczów (4 A III), Perczyńskich (39 A V), Gutowskich (2 A II), Fijałkowskich (15 A VI), (18 A IV); księ-ży: Aleksandra Ozimińskiego (5 B III) i Józefa Moderskiego (4 A II 5) oraz osób prywatnych:
Leopolda Minzberga (7 A VI), rzeźba anioł z grobu Anny Galickiej (15 D IV 7), Eugeniusza Derlickiego (16 A III), Reginy Przesmyckiej (13 V I), Marii Zuzany z Grodzickich Pawlikow-skiej (11 A I 19), Stanisława Wasilewskiego 25 A II), Ludwika Stypułkowskiego (7 A II), Fran-ciszka Kołaczewskiego (4 A V), Marii Wachnik (11 B V), Ludwika Stankiewicza i jego rodziny (34 A VI), Mieczysława Naumana (22 A IV 4), Stanisława Żelechowskiego (10 A VI). Por. Do-kumentacje konserwatorskie nagrobków. Archiwum Zarządu Cmentarza Bródnowskiego.
105. Wilk J., op. cit., s. 27.
106. Lusiński J., op. cit., s. 22
107. Wilk J., op. cit., s. 27.
108. Por. Kronika, s. 3.
109. Zob. Kieniewicz J., Otrzeźwienie po latach [w:] W trosce o trzeźwość narodu, red. M. P. Romaniuk, t. IV, Warszawa 2007, s. 21-42.
110. Por. Kronika, s. 202-204.
111. P. W., Na cmentarzu Bródzieńskim, „Olszyn-ka" 1994 nr 31, s. 2.
112. Tamże.

GODZINY PRACY
KANCELARII

 

Poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek

Kancelaria - 8:00-15:15
Kasa - 8:00-15:00

Środa

Kancelaria - 10:00-17:15
Kasa - 10:00-17:00

PRZYJĘCIA INTERESANTÓW
PRZEZ DYREKTORA

 

Dyrektor

Wtorek, czwartek - 10:00-13:00

Wicedyrektor

Poniedziałek, piątek - 10:00-13:00
Środa - 13:00-16:00

WJAZD   
NA TEREN CMENTARZA

 

Wjazd na teren cmentarza

Brama od ul. Odrowąża
Dni powszednie - 7:00-15:00

Wyjazd z terenu cmentarza

Brama od ul. Św. Wincentego
Dni powszednie - do godz. 16:00

Prace kamieniarskie

Mogą być wykonywane w godz. 7:00-16:00

GODZINY   
OTWARCIA CMENTARZA

Codziennie od godziny 7:00 do zmroku
Przez cały rok otwarte są wejścia:
- od strony ul. Św. Wincentego 83
- od skrzyżowania ulic Odrowąża , Budowlanej i Wysockiego
- od ul. Matki Teresy z Kalkuty (Chodeckiej), w dni powszednie w godz. 8:00 - 16:00

W soboty, niedziele i święta:
- od ul. Chodeckiej, w godz. 7:00 - 18:00 
- od skrzyżowania Odrowąża i Rzeszowskiej (Staniewickiej) w godz. 7:00 - 18:00

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
62 0.10750412940979